niedziela, 26 października 2014

ZaKwas na ChleB

Zakwas na chleb robię już od dawna, to nic trudnego wbrew pozorom.
fot.Jacek M.(Cloney)
Potrzebujesz:
Dziś zrobimy go razem.
Aby dojrzał potrzebujemy 5 dni.
A potem...no właśnie, tu jest największy problem, i dlatego ja przeprowadzę Cię przez ten proces krok po kroku, bez udziwnień i tajemniczych haseł.

Potrzebujesz:

Dobrą, grubo zmieloną mąkę żytnią razową czy orkiszową typu 2000 lub 1850. BARDZO WAŻNE.
Im mniej przemielona, tym lepiej.

SŁOIK. Koniecznie wyparzony i wystudzony.
Słoik powinien być 1 litrowy, lub większy, a najlepiej taki co nam do lodówki wejdzie i nie będzie tam przeszkadzał. U mnie sprawdza się  właśnie 1 litrowy.
Aby go wyparzyć, zagotuj litr wody i takim wrzątkiem zalej Twoje naczynie, poczekaj aż wystygnie,wylej z niego wodę, osusz.
Teraz potrzebujesz szklankę przegotowanej letniej wody.
W tym celu zagotuj szklankę wody i przelej do szklanki, poczekaj aż się ochłodzi.
Woda powinna być letnia.
Szklankę mąki wsyp do słoika i zalej w/m wodą.
Dobrze wymieszaj!!! 
DREWNIANĄ LUB PLASTIKOWĄ ŁYŻKĄ.!!!!Nigdy metalową, gdyż drożdże wchodzą w reakcję chemiczną z metalem, która powoduje zanik fermentacji.
Tak przygotowany rozczyn przykrywamy papierowym ręcznikiem lub czystą ściereczką. Owijamy gumką recepturką i zastawiamy do dnia następnego w pokojowej temperaturze.
W razie gdy pojawią się muszki owocówki, nie przejmuj się.
To świadczy o tym,że fermentuje mąka, a właśnie o to nam chodzi.Muszki jednak nie powinny znaleźć się w środku słoika, dlatego dobrze go zabezpiecz. 
Rano, gdy wstaniesz zamieszaj rozczyn DREWNIANĄ lub PLASTIKOWĄ łyżką. Nakryj.  
KROK DRUGI a raczej dzień drugi
Do rozpoczętego zakwasu wczoraj dodaj pół szklanki przegotowanej letniej wody i pół szklanki mąki, tej samej co wczoraj. Dobrze zamieszaj drewnianą lub plastikową łyżką.
Nakryj tą samą ściereczką, czy papierem kuchennym i zabezpiecz przed muszkami i wysychaniem gumką czy sznureczkiem.
Odstaw, w miejsce gdzie jest najcieplej. W kuchni czy w pokoju obok kaloryfera, nie ma znaczenia.Zakwas lubi ciepełko.
Rano ponownie tylko zamieszaj, a po południu powtórz cały KROK DRUGI.Rób tak przez następne 2 dni.Czyli rano zamieszaj, wieczorem "nakarm" zakwas mąką i wodą.Piątego dnia wieczorem upieczemy razem chlebek.
Jeżeli zaczęłaś/eś zakwas robić rano, to rób odwrotnie, czyli popołudniu tylko zamieszaj a rano dodaj mąkę i wodę.
Tak wygląda mój zakwas przed 3 nakarmieniem, miął dosyć ciepło.
Dodałam pół szklanki przegotowanej wody i pół szklanki maki, tej samej co na początku.
Dobrze wymieszałam drewnianą łyżką.
Jutro rano tylko zamieszam i przykryję.Zrób to samo.
Dziś jest dzień piąty i dziś pieczemy chlebek z zakwasem.
Zaopatrz się również w drożdże piekarskie, które troszkę nam pomogą, gdyż sam zakwas jest jeszcze za młody.
zakwas na chleb
DZIEŃ PIĄTY
Tak wyglądał mój zakwas dziś rano, troszkę się nagazował i dobrze.

Pierwsze zdjęcie jest jeszcze przed zamieszaniem, a drugie już po.
Widać sympatyczne bąbelki powietrza i pachnie już lekko kwaśno.
przed i po zamieszaniu dnia piątego
Do reszty zakwasu dodaj ponownie pół szklanki mąki i wody. Rób tak przez następne 3 dni, i po tym czasie możesz już piec chleb, a jak  nie chcesz piec chleba to zamknij szczelnie słoik i schowaj do lodówki. Przed każdym pieczeniem nakarm go i zawsze troszkę zostawiaj. Z czasem nie będziesz potrzebować drożdży.

1 komentarz:

  1. Możesz zdradzić, co to za magiczne reakcje z metalem, które powodują zanik fermentacji?

    OdpowiedzUsuń